Ach, YouTube. Gdyby nie serwis internetowy należący do Google zapewne nigdy nie wiedzielibyśmy, że tak wiele osób na świecie wpada na tak dziwne i nietuzinkowe pomysły. Czego nie robi się jednak dla zaspokojenia ciekawości lub pięciu minut sławy w sieci? Ktoś na przykład postanowił skonstruować rower i zalać go betonem, by sprawdzić czy będzie on nadal jeździł? Jak się okazuje 136,5-kilogramowy jednoślad jest w stanie przemieszczać się napędzany wyłącznie siłą ludzkich mięśni.
Rower z betonu działa i jeździ tak, jak należy
Prowadzący kanał Play to DIY stwierdzili, że najwyższy czas odejść od prezentowania praktycznych idei i postawić na te nieco bardziej widowiskowe. Pośród wielu interesujących nagrań z gatunku DIY zagościło właśnie to najdziwniejsze jak do tej pory. Konstruktorzy wykorzystali kilka komponentów ze zwykłego roweru, przygotowali specjalną, wzmocnioną ramę i… zalali całość betonem.
Odrobina drewna, kleju, stali i pomysłowości wystarczyły do tego, aby stworzyć szkielet prawdopodobnie jednego z najbardziej nietypowych rowerów na świecie. Koła? Zwykłe obręcze umieszczono w specjalnej formie również zabetonowano, wcześniej upewniając się, że piasta i jej ruchomy mechanizm będą w dalszym ciągu działać jak trzeba. Tak powstał rower, którym lepiej nie najechać nikomu na stopę.
Odpowiedzi na wszystkie nurtujące Was pytania znajdziecie na poniższym nagraniu.
Maksym SłomskiZ branżą dziennikarstwa technologicznego związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe Telekomunikacji Polskiej, czyli Internet na godziny i granie z kumplami po lekcjach w kafejkach internetowych. Na Instalki.pl newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ciągłego ulepszania swojego komputera stacjonarnego, czochrania kotów, Mazdy MX-5, siatkówki i biegania na średnich dystansach. Wyznawca filozofii xD.