Xbox Series X wielkości lodówki? To projekt jednego z użytkowników

Piotr MalinowskiSkomentuj
Xbox Series X wielkości lodówki? To projekt jednego z użytkowników
Jeden z twórców internetowych postanowił przygotować konsolę Xbox Series X wielkości pełnowymiarowej lodówki. Wykorzystał do tego specjalnie zaprojektowaną drewnianą obudowę, która do złudzenia przypomina urządzenie od firmy Microsoft. Projekt robi ogromne wrażenie – zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę obecność działających przycisków i staranność wykonania niektórych szczegółów.

Xbox Series X jako ogromna konstrukcja to pomysł jednego z graczy

Jeśli kojarzycie zapowiedź konsoli Xbox Series X, to z pewnością nie ominęła Was także fala memów powiązanych z wyglądem tego sprzętu. Było ono porównywane do lodówki – głównie z powodu swojego minimalistycznego i przypominającego prostopadłościan kształtu. Zresztą, fakt ten postanowił wykorzystać nawet Microsoft – firma wypuściła swego czasu na rynek mini lodówkę wzorowaną na wyglądzie swojego najnowszego „dziecka”. Jeden z użytkowników postanowił pójść jednak o krok dalej.

Michael Pick, bo o nim mowa, to twórca internetowy znany z kilku niekonwencjonalnych projektów powiązanych z grami. Dosyć głośnym echem odbiła się próba zbudowania największej konsoli Nintendo Switch w historii. Mężczyzna zbudował wtedy drewnianą obudowę i podłączył wszystkie przyciski z oryginalnego urządzenia – dzięki temu olbrzymi egzemplarz był w pełni funkcjonalny. Teraz to samo uczynił z Xboxem Series X.

YouTuber wykorzystał popularny mem i zdecydował się na zbudowanie konsoli wielkości pełnowymiarowej lodówki. Mamy tu do czynienia z powtórką z rozrywki, bowiem po raz kolejny Michael przygotował drewnianą obudowę, lecz tym razem o rozmiarach 2,1 metra wysokości na 1 metr szerokości. Prawdziwą furorę robi tu waga konstrukcji wynosząca ponad 113 kilogramów! To jednak nie koniec ciekawych informacji.

Twórca pokusił się o odwzorowanie większości szczegółów w postaci m.in. górnej klatki wentylacyjnej konsoli. Jest ona trochę wklęsła, więc trzeba było nieco kombinować – w tym celu wydrukowano konkretne elementy na drukarce 3D i potem je połączono. Poza tym umieszczono działające porty z tyłu sprzętu, co też jest dosyć imponujące. Należy także wspomnieć o działającym przycisku Xbox na samej górze – kliknięcie go wysyła sygnał do mikrokontrolera Arduino, a ten wymusza następnie aktywację rzeczywistej konsoli o standardowej wielkości.

Postarano się też o niestandardowe malowanie konstrukcji, przez co jest ona jeszcze bardziej wyjątkowa – pomógł w tym zespół ZHC. Trzeba przyznać, że mamy do czynienia z dosyć niestandardowym przedsięwzięciem, które można bez wątpienia opisać zdaniem „mem został przeniesiony do rzeczywistości”. Filmik prezentujący projekt zobaczycie wyżej.

Źródło: YouTube / Foto. Michael Pick 

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.