Avatar: Istota Wody niebawem trafi na Disney+ i HBO Max

Anna BorzęckaSkomentuj
Avatar: Istota Wody niebawem trafi na Disney+ i HBO Max
Najnowszy film Jamesa Camerona, czyli Avatar: Istota Wody, miał swoją premierę w kinach kilka miesięcy temu, bo 14 grudnia 2022 roku na świecie i 16 grudnia 2022 roku w Polsce. Od dłuższego czasu można go obejrzeć w domu, ale tylko po wykupieniu go w platformie Prime Video oraz Apple TV. Już wkrótce film trafi jednak na kolejne platformy streamingowe i tym razem będzie dostępny w ramach abonamentu.

Avatar: Istota Wody na Disney+ i HBO Max

Platformy, w których Avatar: Istotna Wody się pojawi, to Disney+ oraz Max (HBO Max). To dosyć nietypowe, że taki kinowy hit trafi na nie obydwie, jednakże jest to po prostu rezultatem umowy zawartej między wytwórnią 20th Century Studios (której Disney jest właścicielem od 2019 roku) oraz HBO, która przyznaje HBO prawa do stremowania wybranych kinowych filmów.

I na Disney+, i na Max film trafi tego samego dnia – 7 czerwca. W tym miejscu warto wspomnieć, że Max 23 maja zastąpi platformę HBO Max w Stanach Zjednoczonych. W Polsce ta zmiana dokona się dopiero w 2024 roku. W Polsce 7 czerwca Avatar: Istotna Wody zadebiutuje zatem w HBO Max.


Kinowy sukces

Akcja filmu Avatar: Istota wody rozgrywa się ponad dziesięć lat po wydarzeniach z filmu Avatar, który miał premierę w 2009 roku. W filmie mamy okazję prześledzić dalsze losy Jake’a i Neytiri, a także poznać ich rodzinę, którym starają się zapewnić bezpieczeństwo. Zagrożeniem dla Na’vi ponownie stali się ludzie, którzy wrócili na Pandorę i zbudowali na niej nową bazę operacyjną, by przygotować planetę do kolonizacji.

Avatar: Istota wody był bez wątpienia kinowym sukcesem. Stał się on najlepiej zarabiającym filmem 2022 roku i trzecim co do wielkości najbardziej dochodowym filmem wszech czasów. Do tej pory zarobił on łącznie ponad 2,319 miliardów dolarów, przy budżecie szacowanym na 350 – 460 milionów dolarów.

Co ciekawe, Avatar: Istota wody jest filmem nietypowym pod tym względem, że niektóre sceny akcji są odtwarzane w nim w 48 klatkach na sekundę, dzięki czemu wyglądają na bardziej realistyczne. Sceny spokojniejsze są zaś odtwarzane tak, jakby były nagrane w 24 klatkach na sekundę, ponieważ każda z ich klatek został podwojona. Niestety, raczej nie będzie opcji odtwarzania Avatara: Istoty Wody w 48 klatkach na sekundę w platformach streamingowych, a szkoda.

Źródło: Max, fot. tyt. 20th Century Studios

Anna BorzęckaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.