Co z tego wyniknie, dokładnie jeszcze nie wiadomo, ale raczej nie trzeba mieć nadmiernych powodów do obaw. Trzeba jednak przyznać, że jest to bardzo zaskakująca sytuacja, bowiem Red Hat to firma, która uchodziła za zwolennika open source. Przejęcie przez większego gracza na rynku nie musi oczywiście oznaczać porzucenia idei wolnego oprogramowania.
Zanim będzie można wydać ostateczny wyrok o pozytywnych, bądź negatywnych skutkach tego przejęcia, będzie musiało minąć kilka miesięcy. Można być pewnym jednego – zakup Red Hat na pewno spowoduje wzrost udziału IBM na rynku usług chmurowych. Firma w ostatnich latach odnotowała spadek przychodów, co prawdopodobnie zmusiło ją podjęcia pewnych kroków w celu odwrócenia tej tendencji.
Źródło: Bloomberg