Linux i BioShock przestały się lubić
Zmiany w łatkach do wymienionych wyżej tytułów w informacjach o wydaniu nazywane są „jakościowymi”. Wprowadzają one jedynie dwie odczuwalne nowości: pozwalają na łączenie gier z kontem 2K oraz wymuszają uruchamianie ich za pośrednictwem specjalnego launchera 2K, zawierającego sklep z nową zawartością. I tak, launcher ten uruchamia się nawet wtedy, gdy BioShocki włącza się z poziomu Steam.
Okazało się, że nowy program uruchamiający powoduje gigantyczne problemy u użytkowników desktopowego Protona oraz konsol Steam Deck. Natywne buildy BioShock 1 i 2 oraz Infinite na Linuxa po prostu przestały działać. Sfrustrowani internauci zalewają swoimi komentarzami wątek dotyczący obu produkcji na Reddicie. Potęguje to fakt, że 2K zepsuło perfekcyjnie działającą grę poprzez swoją chciwość, chcąc dodatkowo zarobić na graczach. Niezadowolenie widać również na kartach produktów na Steam.
BioShock na Linux nadal da się uruchomić, ale to marne pocieszenie
Przedstawiciele GamingOnLinux przeprowadzili testy i stwierdził, że wprawdzie natywna wersja BioShock Infinite dla systemu Linux nie działa, ale gra działa na Steam Deck poprzez Proton 7.0-4. Próba uruchomienia ich w ten sam sposób na desktopowym Linuksie czasami kończyła się niepowodzeniem.
Określanie aktualizacji mianem poprawiającej jakość zabawy i przemycanie w niej całkowicie zbędnego z perspektywy graczy launchera w nadziei, że któryś z nich, może coś dzięki niemu kupić, jest absurdem. Robienie tego i psucie gry to już wyższa szkoła nowoczesnego game devu.
Źródło: SteamCommunity, Reddit