Kamil Sadkowski z firmy ESET zwraca uwagę, że kradzież adresu mailowego i hasła dostępowego do konkretnego serwisu internetowego rodzi niebezpieczeństwo utraty konta nie tylko w zaatakowanej platformie WWW. Zagrożone mogą być również konta w innych serwisach i usługach sieciowych, z których korzysta internauta.
Dlatego w wypadku kluczowych usług sieciowych, takich jak internetowa obsługa rachunku bankowego, poczty elektronicznej, portalu społecznościowego lub wirtualnego dysku w chmurze, warto używać unikatowego i trudnego do odgadnięcia hasła. Każdy z tych serwisów powinien być zabezpieczony innym hasłem. W ten sposób w razie ataku podobnego do tego przypuszczonego na platformy Uplay oraz Nintendo Club, ryzyko kradzieży tożsamości lub wycieku newralgicznych danych zostaje zminimalizowane.
Źródło: ESET